Jak pozbyć się kreta z trawnika?

Widok kopców kreta na trawniku potrafi skutecznie zepsuć humor każdemu miłośnikowi ogrodnictwa. Sam przez wiele lat walczyłem z tymi małymi szkodnikami i poznałem wiele metod ich odstraszania. Choć kret jest pod ochroną i nie możemy go zabijać, istnieje kilka skutecznych sposobów, by skłonić go do wyprowadzki. W tym artykule podzielę się sprawdzonymi metodami, które pomogą Ci pozbyć się kreta z trawnika w humanitarny sposób.

Dlaczego kret pojawił się w Twoim ogrodzie?

Zanim przejdę do metod walki z kretem, warto zrozumieć, co przyciąga te zwierzęta do Twojego ogrodu. Krety żywią się głównie dżdżownicami, larwami owadów i pędrakami, które znajdują w glebie. Jeśli Twój trawnik jest zadbany, dobrze nawodniony i bogaty w materię organiczną, stanowi idealną stołówkę dla tych zwierząt. Paradoksalnie, im lepszą masz glebę, tym większe prawdopodobieństwo, że przyciągnie ona krety. Dodatkowo, krety preferują gleby, w których łatwo mogą drążyć tunele – nie są zbyt twarde ani zbyt piaszczyste.

Naturalne metody odstraszania kretów

Zacznę od najprostszych i najbardziej przyjaznych środowisku sposobów pozbycia się kreta. Możesz posadzić rośliny, których zapachu krety nie lubią – należą do nich na przykład czosnek, aksamitki, korona cesarska czy wilczomlecz. Sprawdzi się też wtykanie w ziemię patyków z liśćmi ostrokrzewu lub gałązek tui. Kolejnym naturalnym sposobem jest stosowanie odstręczających zapachów – olej rycynowy, olejek miętowy czy ekstrakt z czosnku. Te substancje możesz wlać do nor lub rozlać w ich pobliżu. Pamiętaj jednak, że metody zapachowe wymagają regularnego powtarzania, szczególnie po deszczu.

Mechaniczne metody odstraszania

W swoim ogrodzie z powodzeniem stosuję również metody mechaniczne. Najprostszą z nich jest wbijanie w ziemię wiatraczków ogrodowych lub plastikowych butelek na kijach – wibracje i dźwięki wytwarzane przez te przedmioty skutecznie odstraszają krety. Możesz też zainstalować specjalne odstraszacze ultradźwiękowe, które emitują dźwięki drażniące te zwierzęta. Niektórzy ogrodnicy polecają również wbijanie w ziemię metalowych prętów, które przy poruszeniu przez wiatr wytwarzają wibracje. Ważne jest strategiczne rozmieszczenie tych urządzeń wzdłuż granic działki i w miejscach występowania kopców.

Zabezpieczenie trawnika przed kretami

Najskuteczniejszą, choć najbardziej pracochłonną metodą jest fizyczne zabezpieczenie trawnika przed kretami. Możesz to zrobić instalując specjalną siatkę przeciwkretową na głębokości około 30-40 cm. Siatka powinna mieć oczka nie większe niż 15 mm i być wykonana z materiału odpornego na korozję. Jest to rozwiązanie szczególnie polecane przy zakładaniu nowego trawnika. W przypadku istniejącego ogrodu, możesz zabezpieczyć wybrane fragmenty, tworząc swoiste bariery dla kretów. Pamiętaj, by siatkę wywinąć na brzegach, uniemożliwiając kretom podkopanie się pod nią.

Jak radzić sobie z już istniejącymi kopcami?

Gdy już zauważysz kopce na swoim trawniku, najważniejsze jest regularne ich usuwanie. Zalecam robić to codziennie, najlepiej rano. Usuwając kopce, rozgarniaj ziemię równomiernie po trawniku lub zbieraj ją do wykorzystania w innym miejscu ogrodu. Nie udeptuj kopców, bo możesz uszkodzić system korzeniowy trawy. Ważne jest też zlokalizowanie głównych korytarzy kreta – możesz to zrobić wbijając długi pręt w ziemię w różnych miejscach. Gdy znajdziesz korytarz, będziesz wiedział, gdzie najlepiej zastosować środki odstraszające.

Czego należy unikać?

Na koniec chcę przestrzec Cię przed kilkoma błędami. Przede wszystkim pamiętaj, że kret jest w Polsce pod częściową ochroną – nie możesz go zabijać ani używać pułapek, które mogłyby mu zaszkodzić. Unikaj też stosowania chemicznych środków owadobójczych w celu eliminacji pokarmu kretów – możesz w ten sposób zaszkodzić całemu ekosystemowi swojego ogrodu. Nie polecam również wlewania do nor wody czy moczu – te metody są nieskuteczne i mogą prowadzić do niepotrzebnego podmakania trawnika. Najlepsze rezultaty osiągniesz łącząc różne metody odstraszania i stosując je konsekwentnie przez dłuższy czas.

O autorze

Bartłomiej Hojnacki

Cześć, jestem Bartek. I po 30 zafascynowała mnie przyroda. Ponoć każdy coś w tym wieku musi wybrać ;D Prowadzę blog ogrodniczy, gdzie dzielę się swoimi doświadczeniami w uprawie roślin. To nie jest moja praca - robię to z czystej przyjemności. Kiedy nie grzebię w ziemi albo nie piszę, lubię chodzić na ryby. Jest w tym coś kojącego - siedzieć nad wodą i obserwować przyrodę. Mieszkam pod Warszawą, gdzie mam niewielki ogród, który jest moim małym rajem na ziemi.

Jak podobał Ci się ten post?

Kliknij w gwiazdki i oceń!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak ocen! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *